Odwiedziły mnie juz ... dziekuje :)

piątek, 13 lipca 2012

z innej beczki...

Dzisiaj z zupełnie innej beczki. Ponieważ moje dziecko weszło w czas naklejkowy, zainspirowana poczynaniami na innych blogach postanowiłam i ja spróbować. Moje dziecię bardzo lubi naklejać naklejki jak na razie tylko na swoje autko uff :) ale jeszcze bardziej lubi je odklejać a jak wiadomo taka naklejka dwa razy przyklejona i odklejona już nie nadaje się do naklejenia :(
Tak więc w mej głowie narodził się pomysł. Zakupiłam na allegro taśmę magnetyczną:

Ja wybrałam akurat taka która jest podzielona na kawałeczki ale jest wiele innych opcji tejże taśmy.

 Przygotowaliśmy także parę nieklejących się już naklejek, muszą być to oczywiście naklejki takie wypukłe nie wiem jaka jest ich fachowa nazwa, gdyż z wiadomych przyczyn zwykłe papierowe się nie nadają do tego manewru :) 

Jak widać moje dziecko nie umiało się już doczekać, dla Niego chyba sam fakt naklejania tych małych kwadracików magnesowych był najbardziej interesujący :)

 A oto i efekt końcowy całej operacji

Nowe magnesy sprawują się świetnie i udekorowały lodówkę :)
Dziecko zadowolone a to najważniejsze, jedynym małym minusem jest cena taśmy ja płaciłam za moją ok 20zł.
Pozdrawiam

wtorek, 10 lipca 2012

egzaminowo...

Witam wszystkich po długiej przerwie. Mam nadzieję, że uda mi się teraz zacząć coś tworzyć a co za tym idzie częściej tu zaglądać :) Nie miałam zbytnio czasu ostatnio na blogowanie, tworzenie ogólnie to nie miałam czas na nic gdyż ważny egzamin był przede mną na którego zdani baaardzo mi zależało... no i muszę się pochwalić że się udało a jak :) he he
Dzisiaj trochę zbieraniny tego czego jeszcze nie przedstawiałam a gdzieś tam kiedyś stworzyłam...

...zaczynam kolczykowo...
początek niewyraźny ale dalej będzie lepiej :)

... kolejne fiolety, tym razem pastylkowe...

 ...dalej bordo...

 ...letnio, kolorowo pomarańczowo :)...

 ...niebiesko-różowe...

 ...słupkowo-różowe...

 ...szkło weneckie lazurowa zieleń...

 ...malutkie wkrętki serduszkowe powstały do TEJ bransoletki...

 ...niebieskookie...

 ...bardzo malutkie żółte kuleczki z zielonymi kwadracikami...

 ...równie małe jak poprzednie- róż z szarym...

 ...jakiś czas temu spróbowałam także sił w pierścionkach, a oto efekty...

 ..kolejny bardziej kolorowy...

 ...nie może także zabraknąć shamballa...

 ...czarny sznurek i czerwone kuleczki...

 ...różowy z szarymi kamyczkami...

 ...i na koniec niebieski z żółtymi znacznie mniejszymi...

 ...a tak się prezentują wszystkie razem :)... 
nie wiem jak Wam ale mnie osobiście podoba się jak jest ich więcej na ręce...
pozdrawiam wszystkich i do szybkiego zobaczenia
PA

poniedziałek, 25 czerwca 2012

debiut :)

Witam wszystkich. 
Dzisiaj chciałabym pokazać mój debiut w bransoletkach shamballa. Widziałam takie cuda już na innych blogach i baaardzo mi się spodobały tak więc postanowiłam spróbować... a oto i efekty...
...jako pierwsza powstała oto ta bransoletka, niestety miałam za krótki sznurek i trzeba ja wiązać na ręce...


...kolejna jest już bardziej podobna do splotu shamballa...


...ta natomiast wyszła trochę malutka, ale będzie pasować na każdą rękę bo jest rozciągliwa...


...jako ostatnia różowa z większymi kamykami...


...a tutaj wszystkie razem na ręce...


...prawdziwe bransoletki shamballa zawierają specjalne kamyczki, ale moje i tak mi się podobają :D


a Wy co powiecie?? 
Powstanie ich chyba trochę więcej :)
pozdrawiam PA

czwartek, 21 czerwca 2012

kolejny kolczykowy atak :)

 Witam ponownie. Kolejny kolczykowy atak przed Wami ale mam nadzieję że będzie bezbolesny ;) Ostatnio zrobiło się tak upalnie że nic mi się nie chce... Wprawdzie sutaszowe kolczyki czekają na dokończenie ale dzisiaj coś z innej beczki... tak więc tadammmm

...zaczynam kolorowo- róż-turkus-pomarańcz- a na samej górze trochę niewidoczne kolorowe diamenciki :)...


...tradycyjne już chyba niebieskie koła...


...masa perłowa lazurowa zieleń...


...kolejne niebieskookie...


..zielone koła...


...dwu kolorowe czerwono-różowe...


...rybie łuski...


...żółto różowe...


..zielona pantera...


...fiolet z błękitem...


...kolejne tęczowe ale tym razem żółto-turkusowo-fioletowe- z małymi diamencikami na samej górze...


...zielono-czerwone...


...kokardkowe...


...dobrze już znane pastylki ale tym razem w różu...


...a to wkrętki są bardzo malutkie i świetnie się prezentują...


...turkusowe gwiazdki...


...tęczowe...


...i na koniec druciaki...


pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim że tu zaglądają i komentują
buźka wielka PA

poniedziałek, 11 czerwca 2012

powiało nudą...

   Oj powiało i to bardzo :) Długo mnie nie było ale powróciłam i mam do pokazania w końcu sutaszowe wypociny :) Niestety nie jest to wyrób idealny i taki jak zaplanowałam no ale jak się tak długo nie ma igły z nitką w ręku to tak to właśnie jest :0 Długo po głowie chodziło mi zrobienie krzyżyka niestety w moich wyobrażeniach miał wyglądać zupełnie inaczej... 


oczywiście będzie to zawieszka...
nie wiem czy swym wyglądem choć trochę przypomina zamierzony cel :(
muszę jakoś to dopracować...

Oczywiście nie może także zabraknąć kolczyków niestety nie sutaszowych ale powstała za to cala masa wkrętek...

:)


:)


ostatnia seria...


powstawały w różnych odstępach czasowych i dlatego niektóre się powtarzają i tak chaotycznie są poukładane.... niektóre znalazły już swoje właścicielki a inne jeszcze na nie czekają...

To na tyle dzisiaj dobranoc i spokojnej nocki wszystkim życzę.
PA